niedziela, 31 marca 2013

me myself and i

Wesołych Świąt kochani! Z tej okazji wstawiam swoje zdjęcia zrobione kalkulatorem, więc proszę o wyrozumiałość :)
Idę się najeść bez wyrzutów, bo po świętach już ostra rygor!  Buziaki!


czwartek, 28 marca 2013

Blame Coco

W dzisiejszym poście chciałabym się skupić na niezwykle barwnej postaci, a mianowicie Blame Coco! Może komuś będzie bliżej znana jako córka Stinga.
Blame jest piosenkarką, a oprócz tego fascynatką mody! Jej stylizacje i zdjęcia są mega inspirujące!
A jej muzyka sprawia, że się rozpływam.

Jeśli chodzi o rzeczywistość to w moim kochanym Lublinie wreszcie Słońce! Oprócz wiatru urywającego głowę i miliona kałuż jest naprawdę cudownie! Dlatego nie ma co pisać, lecę cieszyć się pogodą :)  Buziaki !

















Kocham tę możliwość wstawiania nieograniczonej ilości zdjęć na blogspota :)

Jeszcze kilka piosenek tej niezwykłej osoby !
Quicker 
Playwright face
Summer Rain
Selfamachine

środa, 20 marca 2013

ćwieki, ach ćwieki

Dopadła mnie ćwiekowa mania. Bluzki, torba, buty, kołnierzyki, szorty a do tego wszystkiego ćwieki.
Jak ich nie kochać? :)




Sami widzicie nie da się!
Torba to moja nowa zdobycz, na razie jedynie skromne domowe zdjęcie, gdyż warunki pogodowe są jakie są. Jednak gdy tylko pogoda się poprawi przygotuję dla Was super stylizację z jej udziałem ;)

Facebook fanpage zapraszam do lajkowania! 
Zostawiajcie mi swoje linki, a na pewno zajrzę i  odwdzięczę się ;)

Give me link to your fanpage and I'll look at it and like ;)

sobota, 2 marca 2013

HelloMarch

Czy Wy też z radością patrzycie na pierwsze wiosenne promyki słońca?!
Mi to daję ogromną siłę do działania, wiosna napawa optymizmem!
Z tej okazji przygotowałam kilka inspiracji i mam pytanie...
Co znaczy dla Was lookfashionably? Czekam na odpowiedzi, najciekawsze na pewno opublikuję! ;)

Hi everyone! I have a question.. What does lookfashionably means for us? I'm waiting for the answers and you can be sure that I will publish most interesting!













wtorek, 26 lutego 2013

Życiowe porządki część 1.



         Ostatnio, zbyt dużo czasu wolnego zamiast spowodować wielki ładunek energetyczny sprowadziło na mnie wielką bombę zmartwień refleksji i ogólne dezorganizacji. Jestem niestety typem pracoholika,  bo mogę wtedy zająć umysł rzeczami naprawdę ważnymi i pożytecznymi a tymczasem?

Masa smutków- otóż mówię nie. Zebrałam się na wielki porządek w życiu, który zacznę od domu.



1. Od zawsze starałam się wybierać tak żeby było praktycznie nie patrząc na to czego tak naprawdę potrzebuję. Tak więc moje ściany to delikatny pastelowy kolor, a czego tak naprawdę potrzebuję? Zamieszania! Lecę do fotografa wywoływać zdjęcia, kupię antyramy i dodam życia mojemu skromnemu pokoikowi







2. Koniec sentymentów. "O, tę bluzkę kupiłam 3 lata temu, nie pasuje już, ale szkoda wyrzucić. Tak ją lubiłam' Znacie to?  Stawiam zdecydowanie na jakośc, tak więc żegnajcie ciuszki!

1 worek już jest ;)

3. 2 lata temu zapoczątkowałam tradycję przywożenia z podróży albumów na zdjęcia i tak albumy są, zdjęcia na komputerze też jednak wywołanie ich? Nie do osiągnięcia. Nie tym razem!


4.  Kolorowe pudełka! Och jak ja lubię ten widok kiedy otwieram pudełeczko, a tam no cóż pewnie nic niewarte przedmioty dla każdego kto na to spojrzy. Dla mnie największe skarby!








5. Porządek na półkach! ;)



Drobne czynnośći, które mogą sprawić cuda... nie wierzycie? sprawdźcie!
Mega satysfakcja, motywacja do działania!
 Dla mnie fizyczna zmiana jest odzwierciedleniem zmian tych w głowie.
Skoro sama skazuję się na smutek i sprawiam, że boli mogę również sprawić żeby przestało, prawda?
Zdarza Wam się robić podobne rzeczy? Czekam na komentarze!
Buziaki

Obserwatorzy