Od dawna marzyłam o zrobieniu dla Was porządnego postu
o sporcie i zdrowym życiu !
I kto by pomyśłał, że właśnie taki szary, deszczowy dzień (których ostatnio
bardzo dużo) maksymalnie mnie zainpsiruje! I mimo, że mam na jutro ogrom rzeczy
do zrobienia rzucam wszystko i piszę :)
1. ZNAJDZ DLA SIEBIE IDEALNY SPORT
Co musimy wziąć pod uwagę? Przede wszystkim ilość czasu jaki posiadamy i
oczywiście własne upodobania :)
Ja osobiście najbardziej uwielbiam rolki! Zazwyczaj pokonujemy trasę około 20km
i sprawa mi to ogromną przyjemność. Jest to mega relaksujące a jednocześnie
pracuje całe ciało, szczególnie pośladki, na których bardzo nam zależy hm?
;>
Drugim ze sportów jest bieganie. Nie da się ukryć, że początki są trudne, ale i
z tym można sobie poradzić. Mianowicie istnieje program RunKeeper dostępny za
darmo na każdy telefon z androidem. Co nam daje? Pomiar czasu, spalanie kcal,
dystans i co najważniejsze oferuję nam plany treningowe w zależności od poziomu
zaawansowania. Dzięki niemu łatwo jest się wkręcić i pokochać ten sport :)
2. ODŻYWIANIE
Czerwiec jest idealnym miesiącem na zmianę swoich nawyków żywieniowych, a
dlaczego? Otóż wszędzie dostaniemy owoce i warzywa we wszystkich kolorach
tęczy! Im bardziej kolorowo tym zdrowiej :) A więc nie czekaj, leć na pobliski
targ i kup jak najwięcej!
W internecie znajdziesz milion pomysłów na sałatki i inne rzeczy. Pij dużo wody
i zielonej herbaty, pamiętaj o nawadnianiu się zwłaszcza kiedy mamy do czynienia
z wysokimi temperaturami!
3. MUZYKA
W czasie ćwiczeń nie zapomnij o dynamicznej i energetycznej muzyce! Dawka
takiej energii pozytywnie Cię napędzi!
4. ZAPISKI
Zapisuj swoje wyniki, jeśli zauważysz co raz większe osiągnięcia zachęci Cię to
do dalszej pracy!
Powodzenia!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 czerwca 2013
wtorek, 26 lutego 2013
Życiowe porządki część 1.
Ostatnio, zbyt dużo czasu wolnego zamiast spowodować wielki
ładunek energetyczny sprowadziło na mnie wielką bombę zmartwień refleksji i
ogólne dezorganizacji. Jestem niestety typem pracoholika, bo mogę wtedy zająć umysł rzeczami naprawdę
ważnymi i pożytecznymi a tymczasem?
Masa smutków- otóż mówię nie. Zebrałam się na wielki porządek
w życiu, który zacznę od domu.
1. Od zawsze starałam się wybierać tak żeby było praktycznie
nie patrząc na to czego tak naprawdę potrzebuję. Tak więc moje ściany to
delikatny pastelowy kolor, a czego tak naprawdę potrzebuję? Zamieszania! Lecę
do fotografa wywoływać zdjęcia, kupię antyramy i dodam życia mojemu skromnemu
pokoikowi
2. Koniec sentymentów. "O, tę bluzkę kupiłam 3 lata temu,
nie pasuje już, ale szkoda wyrzucić. Tak ją lubiłam' Znacie to? Stawiam zdecydowanie na jakośc, tak więc
żegnajcie ciuszki!
3. 2 lata temu zapoczątkowałam tradycję przywożenia z
podróży albumów na zdjęcia i tak albumy są, zdjęcia na komputerze też jednak
wywołanie ich? Nie do osiągnięcia. Nie tym razem!
4. Kolorowe pudełka!
Och jak ja lubię ten widok kiedy otwieram pudełeczko, a tam no cóż pewnie nic
niewarte przedmioty dla każdego kto na to spojrzy. Dla mnie największe skarby!
5. Porządek na półkach! ;)
Drobne czynnośći, które mogą sprawić cuda... nie wierzycie?
sprawdźcie!
Mega satysfakcja, motywacja do działania!
Mega satysfakcja, motywacja do działania!
Dla mnie fizyczna zmiana jest
odzwierciedleniem zmian tych w głowie.
Skoro sama skazuję się na smutek i sprawiam, że boli mogę
również sprawić żeby przestało, prawda?
Zdarza Wam się robić podobne rzeczy? Czekam na komentarze!
Buziaki
Buziaki
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































