Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2013

BE FIT

Od dawna marzyłam o zrobieniu dla Was porządnego postu o sporcie i zdrowym życiu !
I kto by pomyśłał, że właśnie taki szary, deszczowy dzień (których ostatnio bardzo dużo) maksymalnie mnie zainpsiruje! I mimo, że mam na jutro ogrom rzeczy do zrobienia rzucam wszystko i piszę :)


1.
ZNAJDZ DLA SIEBIE IDEALNY SPORT
Co musimy wziąć pod uwagę? Przede wszystkim ilość czasu jaki posiadamy i oczywiście własne upodobania :)
Ja osobiście najbardziej uwielbiam rolki! Zazwyczaj pokonujemy trasę około 20km i sprawa mi to ogromną przyjemność. Jest to mega relaksujące a jednocześnie pracuje całe ciało, szczególnie pośladki, na których bardzo nam zależy hm? ;>

Drugim ze sportów jest bieganie. Nie da się ukryć, że początki są trudne, ale i z tym można sobie poradzić. Mianowicie istnieje program RunKeeper dostępny za darmo na każdy telefon z androidem. Co nam daje? Pomiar czasu, spalanie kcal, dystans i co najważniejsze oferuję nam plany treningowe w zależności od poziomu zaawansowania. Dzięki niemu łatwo jest się wkręcić i pokochać ten sport :)

2. ODŻYWIANIE
Czerwiec jest idealnym miesiącem na zmianę swoich nawyków żywieniowych, a dlaczego? Otóż wszędzie dostaniemy owoce i warzywa we wszystkich kolorach tęczy! Im bardziej kolorowo tym zdrowiej :) A więc nie czekaj, leć na pobliski targ i kup jak najwięcej!
W internecie znajdziesz milion pomysłów na sałatki i inne rzeczy. Pij dużo wody i zielonej herbaty, pamiętaj o nawadnianiu się zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z wysokimi temperaturami!

3. MUZYKA
W czasie ćwiczeń nie zapomnij o dynamicznej i energetycznej muzyce! Dawka takiej energii pozytywnie Cię napędzi! 















































4. ZAPISKI
Zapisuj swoje wyniki, jeśli zauważysz co raz większe osiągnięcia zachęci Cię to do dalszej pracy!

Powodzenia!



wtorek, 26 lutego 2013

Życiowe porządki część 1.



         Ostatnio, zbyt dużo czasu wolnego zamiast spowodować wielki ładunek energetyczny sprowadziło na mnie wielką bombę zmartwień refleksji i ogólne dezorganizacji. Jestem niestety typem pracoholika,  bo mogę wtedy zająć umysł rzeczami naprawdę ważnymi i pożytecznymi a tymczasem?

Masa smutków- otóż mówię nie. Zebrałam się na wielki porządek w życiu, który zacznę od domu.



1. Od zawsze starałam się wybierać tak żeby było praktycznie nie patrząc na to czego tak naprawdę potrzebuję. Tak więc moje ściany to delikatny pastelowy kolor, a czego tak naprawdę potrzebuję? Zamieszania! Lecę do fotografa wywoływać zdjęcia, kupię antyramy i dodam życia mojemu skromnemu pokoikowi







2. Koniec sentymentów. "O, tę bluzkę kupiłam 3 lata temu, nie pasuje już, ale szkoda wyrzucić. Tak ją lubiłam' Znacie to?  Stawiam zdecydowanie na jakośc, tak więc żegnajcie ciuszki!

1 worek już jest ;)

3. 2 lata temu zapoczątkowałam tradycję przywożenia z podróży albumów na zdjęcia i tak albumy są, zdjęcia na komputerze też jednak wywołanie ich? Nie do osiągnięcia. Nie tym razem!


4.  Kolorowe pudełka! Och jak ja lubię ten widok kiedy otwieram pudełeczko, a tam no cóż pewnie nic niewarte przedmioty dla każdego kto na to spojrzy. Dla mnie największe skarby!








5. Porządek na półkach! ;)



Drobne czynnośći, które mogą sprawić cuda... nie wierzycie? sprawdźcie!
Mega satysfakcja, motywacja do działania!
 Dla mnie fizyczna zmiana jest odzwierciedleniem zmian tych w głowie.
Skoro sama skazuję się na smutek i sprawiam, że boli mogę również sprawić żeby przestało, prawda?
Zdarza Wam się robić podobne rzeczy? Czekam na komentarze!
Buziaki

Obserwatorzy